Grafik sprzątania w Excelu czy w dedykowanym systemie
Excel jest darmowy, znany i elastyczny — dlatego tak wiele firm sprzątających zaczyna właśnie od niego. Problem pojawia się, gdy liczba klientów, obiektów i pracowników przekracza to, co da się ogarnąć jednym spojrzeniem na arkusz.
Gdzie Excel się sprawdza
Przy jednej ekipie i kilku stałych klientach arkusz kalkulacyjny w zupełności wystarcza — koszt wdrożenia dedykowanego systemu przy takiej skali może się po prostu nie zwrócić. Jeśli grafik mieści się na jednym ekranie i jedna osoba go aktualizuje, nie ma powodu do zmiany.
Gdzie zaczynają się problemy
Kłopoty pojawiają się przy kilku ekipach jednocześnie: dwóch osobom trudno bezpiecznie edytować ten sam plik naraz, kolizje terminów nie są widoczne automatycznie, a sprzątanie cykliczne (np. co tydzień przez rok) trzeba wpisywać ręcznie, wizyta po wizycie. Do tego dochodzi brak historii — trudno sprawdzić po fakcie, kto i kiedy faktycznie był u klienta, bo arkusz pokazuje tylko plan, nie realizację.
Co zyskuje się przy przejściu na system
Dedykowany system do zarządzania firmą sprzątającą generuje wizyty cykliczne automatycznie na podstawie reguły częstotliwości, pokazuje kolizje w grafiku od razu, a każda wizyta ma swój status (zaplanowana, w trakcie, zakończona) z rzeczywistym czasem realizacji, nie tylko planem. To różnica między grafikiem jako listą życzeń a grafikiem jako rzeczywistą historią pracy firmy.
14 dni wersji próbnej systemu do sprzątania — bez karty płatniczej.
Załóż konto firmy