Zarządzanie magazynem środków czystości w firmie sprzątającej
Brak konkretnego środka w trakcie wizyty u klienta to jeden z bardziej frustrujących, a zarazem najłatwiejszych do wyeliminowania problemów operacyjnych w firmie sprzątającej.
Dwa poziomy stanu magazynowego
Stan 'na papierze' w biurze rzadko odpowiada temu, co faktycznie jest dostępne — bo część zapasów jest w aucie albo torbie konkretnego pracownika, nie w magazynie głównym. Śledzenie obu poziomów osobno (magazyn firmowy + to, co ma przy sobie każdy pracownik) daje realny obraz sytuacji, zamiast założenia, że 'chyba jeszcze starczy'.
Alarm zanim coś się skończy, nie po fakcie
Ustawienie progu alarmowego dla każdego środka (np. "poniżej 5 litrów płynu uniwersalnego") pozwala zamówić zapasy z wyprzedzeniem, zamiast dowiadywać się o braku w dniu wizyty. To drobna rzecz, która w praktyce oszczędza sporo nerwów koordynatorowi.
Zużycie powiązane z konkretną wizytą
Zapisywanie zużycia środków przy konkretnej wizycie (nie tylko ogólnie 'zeszło trochę płynu') pozwala z czasem zobaczyć, które obiekty faktycznie zużywają więcej zasobów niż inne — przydatne przy wycenie kolejnych umów.
14 dni wersji próbnej systemu do sprzątania — bez karty płatniczej.
Załóż konto firmy